-
Niedziela, 29 stycznia 2012
-
[^ausir] Raczej "skoro się do mnie odezwał".
-
Atak paniki: skoro się do mnie odezwał, pewnie jest seryjnym mordercą.
-
[^ja54tymy] to.
-
[^chryzantema] to nie wiem, pizzaportal.pl
-
[^chryzantema] dagrasso.
-
Ojej, idę na randkę z Norwegiem.
-
No, to kryzys hotelowy uniknięty.
-
[^ausir] kiedy ja mam na profilu "cheap soymilk". ;p
-
[^ausir] No bo to takie "zaimponuję ci kasą i statusem".
-
[^eliwurman] ale na pewno nie mają mleka sojowego!
-
Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której czułabym się komfortowo w Szeratonie.
-
[^eliwurman] Skąd wiesz?
-
[^eliwurman] Oraz: przecież ja nie mam się w co ubrać.
-
[^eliwurman] Czy tam jest kawa fair trade?
-
[^sceadugenga] nie pierdol, kripi.
-
KOLEŚ MNIE ZAPRASZA NA KAWĘ DO SZERATONU
-
"Parokrotny mistrz świata w tym i owym"
-
Marzy mi się ciepły obiad i ktoś, kto zrobi za mnie zakupy.
-
[^michio] stare!
-
No i gdzie ja mam wstawić tego nivo slidera w wordpressie żeby mi się pokazywał tylko na stronie głównej, #amebawordpressowygłupek
-
[^cadaver] nie, okcupid.
-
[^ameba] [^ameba] i tak ameba prezentuje swoją vagina dentata.
-
"no nie wiem, to zależy od twojej dystrybucji", "oj choć, pokażę ci", "jestem pewna, że piszesz tak dlatego, bo używasz windows 7", cisza.
-
Hoho, ale podryw "słyszałem, że lubisz kernele, choć pokażę ci mojego."
-
[^wo] A gentelman's agreement it is then.
-
[^wo] Totalnie tak zrób, będę się modlić żebyś wzbogacił się szybciej niż ja zagłodzę.
-
No i flejm, kto by pomyślał! [facebook.com](s)
-
Ej, a czemu blog ^tomaszchabinka ma (C)? Wychodzi na to, że cytować na fejsbuku czy gdzieniebądź bez zgody autora nie mogę.
-
[^flaneur] Nie - też nie sprawdzają sprzętu dzień wcześniej. :)
-
[^flaneur] A akurat sytuacja z megafonem symptomatyczna dla wielu aktywistów, serio. ;)
-
" Zaniechaliśmy zakupów i zaczęliśmy podejrzewać o dywersję żelaznorękiego Donalda i jego niewidzialnej łapy „wolnego rynku”. "
-
[^flaneur] "Chapeau bas panie ministrze."
-
Ogórki kiszone, mleko sojowe, banan, herbata.
-
hihi
-
Typowo amebowe kombo.
-
-
Sobota, 28 stycznia 2012
-
Czy mi się chce myć, czesać, szukać czystych ubrań i jechać przez pół miasta z pustymi rękami i bez czapki?
-
Dobrze, koniec pracy na dziś, wyłączam się z internetsów i idę spać, pewnie do poniedziałku.
-
Zrobiłam przegląd prawackich wpisów fejsbukowych Anonimowych w komciach pod najnowszym wpisem.
-
[^cadaver] Pizdy na kółkach #disturbingvisualization
-
[^ausir] O, tak jak na przykład teraz.
-
[^ausir] Ale ausir, ty zawsze obracasz kota ogonem.
-
Is it just me, ale czy ostatnio ^ausir nie zrobił się jakoś bardziej agresywny?
-
[^sceadugenga] Ano, przyjmowanie księdza to tradycja od lat wielu, a ci ŚJ to dość nowi są, nie? :P
-
[^ausir] Niepotrzebnie się ze mną kłócisz, bo nie masz powodu, żeby się kłócić z kimś, kto przedstawia - uwaga! - C U D Z Y punkt widzenia.
-
[^ausir] Z perspektywy Anonimowych? Np. w tym, że ŚJ mają swoje gazetki i te dziwne panie co chodzą po domach i śmieszną nazwę.
-
[^ameba] W tym przypadku w punkt widzenia Anonimowych.
-
[^bratbud] No bo ^ausir nie potrafi się wczuć w cudzy punkt widzenia.
-
[^ausir] Nie rozumiesz procesu - nie chodzi o Złą Religię, tylko o Pojebaną Religię.
-
[^ausir] [^ausir] Świadkowie Jehowy jako polski odpowiednik scjentologów.
-
[^tomaszchabinka] Oho, czas na abscond do Węgier!
-
[^radiev] Ale głupota.
-

